iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

damski blog rajdowy OFF-ROAD 4X4
wielkie marzenia prowadzą do wielkich czynów
Potrzebny jest motyw

 

 Adam Sobota - pilot teamu

Jeśli to co robisz, odzwierciedla to w co wierzysz, to wszystko może stać się możliwe. Pisząc to jednocześnie w to wierzę.  Większość ludzi  chce robić rzeczy, które odzwierciedlają to, w co wierzą.  Potrzebny jest  motyw, ten który wypływa z głębi serca, bo tak naprawdę nie do końca jest ważne, co robisz, ale właśnie jaki masz motyw i dlaczego to robisz. Marzenia to najważniejszy motyw.

 

Adam Sobota - pilot Sobota Rally z pewnością taki motyw ma. Zadałam Adamowi niedawno kilka pytań, oczekując odpowiedzi, które pozwolą przedstawić mi go, jako członka teamu. Tymczasem on przysłał mi mailem wspaniałą spontaniczną opowieść o sobie, chyba nie do końca nawet zdając sobie z tego sprawę. Dlatego nie będę za wiele pisała, po prostu zacytuję treść maila:

 "Mam 19 lat i najdłuższe wakacje w życiu. Potem idę na studia, ale jeszcze nie wiem na jakie. Pewnie na politechnikę.

Moje hobby to uprawianie różnych dyscyplin sportowych. Lubię stawiać sobie cele, a potem je osiągać. Jakie sporty? Najbardziej kręcą mnie narty. Mam licencją zawodniczą  i ostro trenuję. Uwielbiam windsurfing - za  tydzień robię sobie licencję na instruktora. Potem chyba są rowery.

 Uwielbiam zwiedzać świat na rowerach i właśnie teraz wracam z wyprawy ( Frankfurt nad Odrą- Cottbus - Drezno- Praga - Wałbrzych). Na podobnych byłem rok temu i dwa lata temu. Bardzo lubię też żeglować,  ale na większych jachtach. Mowie tu konkretnie o Chopinie, gdzie spędziłem najlepsze 2 miesiące mojego życia na szkole pod żaglami.

Inne sporty to tenis ( gram regularnie 2 razy w tygodniu), potem piłka nożna i pływanie. Ostatnio siostra zaraziła mnie wspinaczką.

No ale teraz najbardziej jaram sie właśnie rajdami samochodowymi. A zaraziłem sie od mamy w Rosji na Silk Way Rally, gdzie pełniłem funkcję press officera. Później był jeden trening w Drawsku Pomorskim, gdzie też miałem robić zdjęcia, ale nie udało mi się, bo Maciej Marton wrzucił mnie do samochodu i powiedział,  że mam prowadzić mamę tą trasą na roadbooku. No i poprowadziłem. Na początku nie wiedziałem jakie komendy w ogóle mam mówić, ale pod koniec doszedłem z tym do ładu.

Tak na prawdę najbardziej spodobało mi sie na wydmach w Maroku, gdzie miałem nakręcić film. I nakręciłem, ale tylko podczas pierwszego dnia, kiedy mama sie rozgrzewała i....  to właśnie pierwszego dnia zaliczyła  "dacha". Wiec materiał był. Drugiego dnia wrzucili mnie do samochodu i zostałem w nim juz przez kolejne 5 dni. Dopiero tam zrozumiałem, że pilot to ponad 50%  sukcesu. Tak jak przy kręceniu filmu. Reżyser często sam nie wie jakich chce ujęć, a całą robotę odwala operator kamery. A reżyser zbiera laury.

Licencję zrobiłem sobie jakoś rok temu miedzy treningiem w Drawsku, a tym w Maroku. Miałem już wtedy 18 lat, wiec nie było problemu.

Do Maroka w ogóle miałem nie jechać, bo miałem w tym roku maturę, więc opuściłbym szkolę. Jednak stwierdziłem, że musze tam pojechać, że w szkole dam radę, a to może być przełom w moim życiu. I był.

Co robię w wolnym czasie? Jak mam możliwość to uprawiam sport. Mam sportowe ADHD i jak w ciągu dnia nie zrobię nic takiego, to czuje, że zmarnowałem dzień, czuje sie nieszczęśliwy.

Nietypowe cechy? Myślę, że to dążenie do celu. Jak postanowiłem przebiec pół-maraton poniżej 1:45h to przebiegłem go w 1:41h w stroju krowy w 20 stopniach Celsjusza.
Oooooo i za bardzo nie lubię imprezować - to w dzisiejszych czasach jest strasznie nietypowe.

Nie lubię siedzieć bezczynnie na tyłku w domu.

Marze o tym, aby zrealizować wszystkie cele w  życiu,  spróbować wszystkiego i nie żałować, że czegoś nie zrobiłem. I przejechać cały rajd Breslau Poland, i nie pogubić się po drodze. Marzę też o tym, aby pomóc mamie w rajdach ze sponsorami. Chciałbym żebyśmy mieli kogoś, bo wierzę że nie jesteśmy kolejnym nudnym teamem.

Mam nadzieje że zrozumiesz :)

Czy mam jakieś cechy mojej mamy? Na pewno, ale nie odpowiem na to pytanie bo nie wiem jakie. Z pewnością wyznaczanie trudnych celów i dążenie do nich. Nie poddawanie się i walka do końca. Tylko tyle przychodzi mi teraz do głowy

Co w niej podziwiam jako kierowcy? Tutaj mógłbym dużo pisać. Na pewno to, że rajdy to męski sport, raczej nie dla kobiet, ale jednak właśnie mama pokazuje,  że jeśli w życiu bardzo sie czegoś chce, to można to osiągnąć. Trzeba jednak chcieć. Nie znam żadnej kobiety, a szczególnie żadnej mamy (np. kolegów),  która robiłaby takie rzeczy. Kiedy inni pytają, co robi moja mama to nie chcą mi uwierzyć - moja mama jeździ po wydmach, jest cala w piasku i w pyle, brudna od smarów.

Fajne jest to, że robi coś innego niż wszyscy i nie zraża sie negatywnymi komentarzami.

Będąc z nią w Maroku zrozumiałem, jak ciężkie są rajdy. Jak łatwo popełnić błędy i jak szybko trzeba myśleć i podejmować decyzje."

Cóż ja mogę dodać? Niewiele chyba. Jedną z moich ról jest motywowanie  Hanny Soboty - kierowcy i założycielki Sobota Rally.

Myślę jednak, że nie jestem w stanie wydumać niczego, co było by bardziej motywujące i mogło równać się z tym, co przeczytałam w mailu od Adma - jej syna.  To najfajniejszy i najbardziej autentyczny tekst motywacyjny z jakim kiedykolwiek miałam okazję się spotkać. Nawet jeśli autor nie zdawał sobie z tego sprawy, albo może właśnie dlatego. Mi urosły by skrzydła.

Adam Sobota - pilot Sobota Rally. Chłopak, który ma motyw, żeby  poprowadzić Hankę w rajdzie Breslau Poland 2014, a później w następnych rajdach.........aż do Dakaru.  Wierzę w to z całego serca.

Sobota Rally Team stworzony przez kobietę podziwiany przez wszystkich.

Komentarze (0)
Nieśmiałość marzeń Sny o zwycięstwie

Komentarze

Najnowsze wpisy
2014-07-07 21:57 Oficjalna informacja prasowa
2014-07-01 21:58 Przed Rajdem
2014-06-30 22:03 Czy niemożliwe może być możliwym?
2014-06-27 22:36 Sny o zwycięstwie
2014-06-21 00:20 Potrzebny jest motyw
Kategorie
Ogólne
Archiwum
Rok 2014
Rok 2013
maj